listopada 06, 2020

JUST MARRIED

JUST MARRIED

 Naprawdę mi tego brakowało.

Blog był dla mnie naprawdę czymś ważnym, włożyłam w niego bardzo dużo pracy i serca i mimo, że nie było mnie tu rok i naprawdę nie wiem kiedy ten rok minął .. brakowało mi tego !

 szczególnie w ostatnim czasie.. Ten rok to jakiś mam wrażenie podły żart, ale nie chcę tu pisać o tych wszystkich złych rzeczach które się działy i dzieją, chcę skupić się  na tych pozytywnych, dobrych emocjach na tych za które jestem ogromnie wdzięczna. Jak pisałam ostatnio uczę się myśleć pozytywnie i ogólnie mniej myśleć. Jestem typem osoby, która bardzo dużo myśli, analizuje, przeżywa, a złe emocje chłonę jak gąbka ... chcę sobie stworzyć tu taką bezpieczną przystań. Miejsce, gdzie będę mogła oderwać się od rzeczywistości i złych emocji.

W tym jakże ciężkim, trudnym i bardzo dziwnym czasie było też sporo pozytywnych i wspaniałych chwil o których wam opowiem. Jedną z takich rzeczy był jak się pewnie domyślacie nasz ślub !  30.05.2020 r. to był nasz dzień ! To jedna z tych wspaniałych rzeczy która mnie spotkała w tym roku. 

Było zupełnie inaczej niż zaplanowaliśmy, ale było wspaniale, może nawet lepiej niż to zaplanowaliśmy. Zamiast 230 gości było jedynie 70 osób najbliższa rodzina i przyjaciele <3 Zredukowanie listy gości było chyba najtrudniejsze w organizacji wesela w czasie pandemii ... Brakowało mi bardzo bliskich i przyjaciół, którzy nie mogli być z nami ze względu na przebywanie za granicą lub po prostu ze względu na  ograniczenia. Wszystko zorganizowaliśmy tak naprawdę tydzień wcześniej... do samego końca nie byliśmy pewni czy się uda, ale postanowiliśmy zostać przy naszej dacie i z perspektywy czasu wiem, że to była bardzo dobra decyzja.. choć bardzo trudna.  

Jak tylko zaczęliśmy organizować ślub i wesele na długo jeszcze przed wybuchem pandemii wiedzieliśmy, ze nasze wesele będzie nieco niestandardowe, ale chyba nie spodziewaliśmy się że aż tak.

Pokażę wam kilka ujęć z naszego dnia  ..  <3












Ściskam 
Karolina

listopada 02, 2020

WRACAM DO BLOGA

WRACAM DO BLOGA

 Nie było mnie tu prawie rok ! nie wiem nawet kiedy ten czas zleciał, zawiesiłam bloga ponieważ miałam "chwile" zwątpienia, czy to co robię ma jakikolwiek sens, nadal mam czasami takie chwilę, ale postanowiłam wrócić. 

Przez ten rok w moim życiu naprawdę dużo się działo i dużo się zmieniło ! Między innymi moje nazwisko, ponieważ  wyszłam za mąż ! wyprowadziłam się od rodziców, zaczęłam prace w marketingu sieciowym, na którym zarobiłam swoje pierwsze dodatkowe pieniądze. Zaczęłam III rok studiów. Mocno skupiłam się na prowadzeniu instagrama i mimo że szukam dalej swojej ścieżki (jak na razie mój instagram to totalny misz-masz taki typowy lifestyle, ale gdzieś tam z tyłu głowy mam już pewien plan) to wiem, że chce to robić.

Przez ten rok zaczęłam pracować nad swoimi słabymi stronami, zaczęłam planować, wyznaczać cele i je realizować. Mam nadal całe mnóstwo marzeń, które chce spełnić, mam też głowę pełną pomysłów. Uczę się myśleć mniej, pozytywniej, uczę się akceptować i kochać siebie. Różnie z tym jak na razie mi idzie ale wiem, że trening czyni mistrza  ! 

Tyle  mam Wam do opowiedzenia .. 

 Dziś zostawię was z moim ulubionym zdjęciem ze ślubu ! tak tylko jednym, ale na pewno wrócę żeby opowiedzieć i pokazać więcej. Ola wysłała je nam jako jedno z pierwszych i od razu pomyślałam, że będzie moim ulubionym... i choć wszystkie są wspaniałe i piękne, to jest dla mnie wyjątkowe. 


Ściskam 

Karolina

grudnia 23, 2019

Merry Christmas and happy new year !

Merry Christmas and happy new year !
Cześć. Dziś przychodzę do was z piętnastym i już ostatnim wpisem w tym roku. 
Cieszę się, że mam tego bloga, że mogę tu do Was zaglądać, od czasu do czasu podzielić się z wami czymś dla mnie ważnym lub po prostu swoimi zdjęciami. Ostatnie miesiące tego roku naprawdę nabrały tempa, praca, studia i do tego przygotowania do ślubu.. ach.. czasem jestem już naprawdę tym wszystkim zmęczona, ale jednocześnie jestem tak wdzięczna za wszystko co spotkało mnie w tym roku. Za to zmęczenie za to że mogę pracować i robić to co lubię. Wdzięczna za moją drugą połówkę, najlepszego przyjaciela i narzeczonego w jednym, za rodzinę za zdrowie moje i moich bliskich. Dla mnie jest ono najważniejsze, to największe błogosławieństwo.

Przyszły rok zapowiada się jeszcze intensywniej niż te ostatnie miesiące starego roku. Tyle nowych rzeczy mnie czeka, tyle wyzwań i nowych doświadczeń ! Z jednej strony już nie mogę się doczekać, z drugiej zaś chciałabym zatrzymać ten pędzący czas. Dlatego staram się celebrować te ostatnie chwile starego roku, cieszyć się tym przedświątecznym i świątecznym czasem. Zatrzymuję się na chwilę by jeszcze raz poczuć to wszystko co mnie spotkało.

Wam również chciałabym tego życzyć ! Zdrowia i radości z życia. Zwolnienia, na chwilę i docenienia tego wszystkiego co mamy. Przestańmy narzekać i zacznijmy żyć ! :)

Zostawiam Was z pewnym letnim zdjęciem z jednego z moich ulubionych dni w tym roku..
Życzę Wam pogodnych świąt, i szczęśliwego nowego 2020 roku !

sierpnia 08, 2019

sesja narzeczeńska cz. III

sesja narzeczeńska cz. III
Ostatnia cześć naszej sesji przy zachodzie słońca to zdecydowanie moja ulubiona część!  Zaplanowaliśmy przed sesją miejsce w którym zrobimy zdjęcia i byłam przekonana, że tylko tam one się odbędą. Ola zaproponowała nam jeszcze jedno miejsce, a jeszcze później, żebyśmy poczekali na zachód słońca ! nie trzeba było nas długo namawiać:D 
Kocham zachody słońca, chmury i niebo... Wie o tym każdy kto mnie dobrze zna. Te zdjęcia skradły moje serce ! <3 Mam nadzieje, że nie zanudziłam was tymi wpisami .. Ja osobiście bardzo żałuję, że to już ostatni wpis z tymi pięknymi kadrami, mam nadzieję, że to nie koniec tak dobrych rzeczy w moim życiu i na moim blogu. 


lipca 30, 2019

sesja narzeczeńska cz. II

sesja narzeczeńska cz. II
Dziś przychodzę do Was z drugą częścią naszej sesji i pozwolę sobie zamieścić link do insta OLI https://www.instagram.com/fotodeser/, która razem ze swoim mężem odwaliła kawał dobrej roboty ! Z dwóch słupów soli zrobiła modeli xD z kilku drzew, jakiegoś starego, opuszczonego domu, stawu, łąki i kilku kwiatów zrobiła scenerię filmową! Sprawiła, że marzę już o kolejnym spotkaniu z nią żeby znowu stanąć przed jej obiektywem mimo, że naprawdę nie lubię jak ktoś robi mi zdjęcia i bardzo mnie to krępuje. Wyczarowała niesamowite kadry, zwróciła uwagę na każdy najmniejszy szczegół. Zobaczcie sami...


Ola nie płaci mi za tego posta xD piszę to w ramach podziękowania i uznania za jej pracę i pasje do tego co robi. Moi znajomi nie wiedzą o blogu, nigdzie nie podaje linków do bloga Ola też o nim nie wie, ale będzie mi bardzo miło jak zerkniecie do Oli na instagram, a jeszcze bardziej będzie mi miło, jak zostawicie po sobie ślad i dacie znać Oli, że jesteście ode mnie <3 

lipca 24, 2019

nasz pierwszy raz | sesja narzeczeńska cz. I

nasz pierwszy raz | sesja narzeczeńska cz. I
Trzy tygodnie temu Ola, nasza ślubna Pani fotograf wykonała nam przepiękną sesję narzeczeńską. Bardzo się nią stresowaliśmy (no dobra ja się stresowałam :D), najpierw przed samą sesją, później przed oddaniem zdjęć :D Oczywiście, nie było czym się stresować ! Ola i jej mąż, są super ludźmi i super profesjonalistami. Na dowód tego drugiego mam przepiękne kadry! 
Miejsce do zdjęć zaproponowała Ola, bardzo mi się spodobało, jest takie trochę w moim stylu, lubię takie sielskie krajobrazy. Sesja trwała ... no właściwie nie wiem ile, bo zupełnie straciłam poczucie czasu. Było tak miło, że nie liczyliśmy czasu. Po tygodniu kiedy Ola oddała nam obrobione zdjęcia okazało się, że nie dość, że są piękne to jest ich bardzo dużo i tak naprawdę mam wrażenie jakbyśmy byli nie na jednej a na dwóch, a nawet trzech sesjach xD O tym, że była to jedna sesja świadczą tylko nasze ubrania, które mieliśmy zmieniać, ale Bartek, postawił sprawę krótko i powiedział, że on nie będzie się przecież przebierał w jakiś krzakach :D 
Kiedy już zbieraliśmy się zrobiło się tak pochmurnie, nagle zaczął padać deszcz i szczerze myślałam, że Ola napiszę zaraz, że wszystko odwołane! Trzymałam telefon w ręce i cały czas, jeszcze w drodze na umówione miejsce sprawdzałam czy nie mamy wiadomości, że dziś nic z tego nie będzie :D 
Kiedy dojechaliśmy na miejsce deszcz ustał, a my zabraliśmy się do pracy, właściwie to Ola i Adrian bo my zupełnie nie wiedzieliśmy co mamy ze sobą zrobić xD Wyobrażam sobie jak śmiesznie musiało to wyglądać :D Z minuty na minutę było już coraz lepiej i dzielnie wytrwaliśmy do końca :)
Pokażę Wam dziś pierwszą część zdjęć, mam nadzieję, że się spodobają. A jeżeli jesteście z okolic Dębicy, Tarnowa albo nawet Krakowa i chcecie takie piękne kadry w swoim albumie to zapraszam do Oli ! Ta dziewczyna potrafi wyczarować takie cuda ...  


Copyright © 2016 Karolina , Blogger